Siatka na ptaki i ochrona drzewek

Mam na działce kilka drzewek owocowych i mały ogródek warzywny. Do tej pory nie miałam żadnych problemów ze szkodnikami. Kapustę coś mi atakowało, ale naturalne opryski się sprawdziły. Owady latające przy warzywach też dawało się łatwo odpędzić. Nie miałam problemów ze ślimakami, ani z kretami.

Siatka na ptaki chroni małe wiśnie

wytrzymała siatka na ptakiJednak ostatnio moje drzewka zaczęły marnieć. Coś ewidentnie zjadało mi wiśnie i czereśnie, a także atakowało inne drzewka. Nie widziałam żadnych owadów ani szkodników, więc nie wiedziałam z czym walczę. Okazało się, że to ptaki przylatują na drzewka i wydziobują owoce. Próbowałam je odstraszać, jednak one jakoś trwały i wcale się nie bały. Rozmawiałam z koleżanka, która także ma ogródek czy może mi coś polecić. Powiedziała mi, że przydałaby mi się wytrzymała siatka na ptaki. Jest to taka siatka, która nie zniszczy małego drzewka, można nią delikatnie całość owinąć. W dodatku jest ażurowa, zatem przepuszcza słońce i wodę. Siatka na ptaki jest tania i skoro mam jeszcze małe drzewka to i bez drabiny powinnam być w stanie ją założyć. Z pomocą męża udało się nam to bardzo szybko załatwić. A dzięki siatce na ptaki moje owoce były już bezpieczne. Ptaki siadały na siatce, trzymając się pazurami, jednak nie mogły dosięgnąć przez siatkę owoców. Zamocowałam siatkę tak, że mogłam ją uchylić i zebrać owoce, jednak robiłam to wieczorem, kiedy ptaki nie przylatywały. Tym sposobem udało się ocalić resztę moich plonów z wiśni i czereśni.

Na pewno nauczona doświadczaniem w przyszłym roku będę wiedziała, że należy założyć siatkę na ptaki na drzewka już jak zaczynają się pojawiać pierwsze niedojrzałe owoce. Dzięki temu owoce przetrwają, a drzewka wcale nie zmarniały od bycia przykrytym ażurową siatką. To była dobra inwestycja.