tłumacz

Dlaczego handlarze powinni korzystać z tłumaczy

Jak sami dobrze wiemy handlarze to specyficzna grupa ludzi zajmujących się sprzedażą „samochodów”. Dlaczego ująłem to w cudzysłowie? Otóż zazwyczaj sprzedawane pojazdy były samochodami kilka/kilkanaście stłuczek i napraw temu a teraz są to prostu dziwnymi obiektami ulepionymi ze szpachli, które zostały naprawione za pomocą najróżniejszych patentów i jakimś cudem poruszają się po drogach o własnych siłach (jeszcze).

Handlarze nie rzadko popełniają błędy w tłumaczeniach a wygląda to nieprofesjonalnie. Lepiej więc korzystać z usług tłumaczy.

tłumaczZazwyczaj biuro tłumaczeń czy też agencja tłumaczeń jest obca handlarzowi Mirkowi. Udaje się on poza granice naszego kraju w towarzystwie lawety lub kilku lawet oraz swojego mechanika (trąci mi on trochę Cytrynem i Gumiakiem – kto czytał złomnika ten wie o co chodzi). Tłumaczenia symultaniczne, tłumaczenia techniczne albo tłumaczenia ustne? Zapomnij. Wszystkowiedzący handlarz Mirek ich nie potrzebuje. Zna się na samochodach jak nikt inny. Zazwyczaj wraz z mechanikiem udaje się on do innego handlarza (na przykład turka) i dokonuje zakupów. Oczywiście wybiera same najlepsze sztuki (znaczy okazy, których nikt nie chce ale że są tanie to warto się nimi zainteresować). Trochę szpachli, napraw metodą garażowo-patentowo-bylejakbylejeździł i elegancki Passacik albo Golfik oczywiście w tedeiku stanie na jego placu w okazyjnej cenie (oczywiście z licznikiem skręconym do 200 tysięcy – raczej nie inaczej, nie ważne czy samochód miał 300, 400 czy 500 i więcej kilometrów na blacie – 200 tysięcy musi być). I tak ktoś go kupi – o to się akurat nie musi martwić. Ludzie zazwyczaj kupują oczami a słowa handlarza łykają niczym młody pelikan – no bo przecież handlarz nie chce ich oszukać, on chce dla nich jak najlepiej.

Samochodom sprowadzonym należy się bardzo uważnie przyglądać – nie zawsze jest tak różowo jak się zdaje. Typowy Niemiec nie jeździ samochodem tylko do kościoła. Zazwyczaj robi dziesiątki kilometrów rocznie a samochody flotowe bardzo często nawet i około 100 tysięcy. Dlatego bajki o 10-15 letnim samochodzie z zagranicy z przebiegiem 200 tysięcy należy wsadzić pomiędzy bajki.